Endriu48 Kapitan

Dołączył: 09 Paź 2005 Posty: 1579 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Orzysz City Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 18:40, 14 Sty 2014 Temat postu: O Bacy... |
|
|
Przez granicę przechodzi baca. Prowadzi rower . Na ramie wisi jak to kiedyś, teczka.
-Co tam macie baco?-pyta celnik
-A nic -baca na to - Siano dla królików.
Celnicy sprawdzają . Faktycznie siano.
Za jakiś czas powtórka.
-Co tam macie baco?
-A okowitke.
-A ile?
-A dwie flaski. Bo wolno.
Celnicy sprawdzają. Faktycznie dwie. I tak to trwało. Co jakiś czas baca dawał się przylapać na flaszce czy paczce papierosów .Czasem woził żarcie dla psa. albo to drewienka na fujarki. Celnicy doskonale wiedzieli , ze baca coś kombinuje , ale ten "starał" się być w zgodzie z przepisami ew. przekraczał je tylko ciut , ciut.. W końcu: celnicy nie wytrzymali
-Wiecie baco my wiemy , ze wy coś przenosicie przez granice. Jak nam powiecie co przemycacie to macie dożywotnie pozwolenie na to. Ale uczciwie mówimy. Tylko wy , nikt więcej. Nawet rodzina. To jak powiece?
-Powim.
-To co przemycacie?
- ROWERY.

Post został pochwalony 0 razy |
|